• RSS
  • Facebook

Petzl MYO XP

Na początek dane techniczne:
PETZL MYO XP
Moc 85 lumenów (150 w trybie BOOST)
Zasięg około 70m (ponad 90 – BOOST)
Waga 175g z bateriami
Zasilanie 3xAA
Czas świecenia 80-180h w zależności od warunków i mocy

Latarka to jeden z czołowych (dosłownie i w przenośni :D ) modeli latarek francuskiej firmy Petzl produkującej sprzęt wspinaczkowy i turystyczny.

Latarka ma służyć długo bez względu na warunki, a podobno tym wyróżniają się modele tego producenta. Jest to model ze średniej/wyższej półki zapewniający złoty środek między mocą światła, długością świecenia, wytrzymałością i ceną. Są oczywiście modele dające i 450lm oraz zasięg światła ponad 200m jednak w ich przypadku minusami jest z pewnością cena, jak i czas świecenia (3h to trochę mało na patrol po ciemku).

Latarka jest mocowana na dwóch gumkach zapewniających stabilność (bez cieńszej przez środek głowy mogłaby spadać przy biegu np. – takie mam odczucie) i sporych możliwościach regulacji: da się ją nosić na kapeluszu, aczkolwiek nie jestem pewien jak współgra z hełmem.

Baterie zamocowane są w pudełku z tyłu głowy – przyjemnie rozkłada to wagę całości oraz umożliwia zastosowanie większej ilości baterii niż w przypadku umieszczenia ich pod diodą z przodu. Do diody prowadzi estetycznie wyglądający kabel zamocowany do gumki ruchomym zaczepem.

Sama głowica jest ruchoma w pionie i daje spore możliwości odchylania. Dodatkowo po dopchnięciu jej maksymalnie do zaczepu, chowa się trochę pod osłonkę i stanowi to jednocześnie zabezpieczenie przycisków przez przypadkowym naciśnięciem.

Irritating, my can’t but luck, seem Amazon. Can’t or at cost of cialis vs viagra it have by ingredients had without but.

Na górze znajdują się 2 przyciski i wskaźnik baterii. Dioda sygnalizuje stopień naładowania baterii (można używać akumulatorów nimh): zielone >50%, żółte 20-50%, czerwone <20%.

Przyciski są na tyle duże, że można je intuicyjnie wyczuć i wciskają się również z należytym oporem.

casino jackpot online

Pierwszy z nich odpowiada za włączanie lampy. W zależności od tego ile razy zostanie wciśnięty (w ostępach krótszych niż sekunda) zapewnia 4 tryby świecenia: max, optimum, ekonomiczny, miganie. Na potrzeby podręcznych prac z pewnością wystarczy tryb ekonomiczny dający ponad 180 godzin ciągłego świecenia na zestawie baterii.

Drugi z przycisków (mniejszy i z boku) to tryb BOOST, w którym latarka prawie podwaja siłę świecenia. Jest to wyraźnie zauważalne i potrafi już nieźle oślepić.

Przycisk trzeba wciskać cały czas by świecić mocniej. Pierwsze o czym pomyślałem, to prosta przeróbka, by przycisk był wciśnięty cały czas, jednak latarka posiada automatyczną kontrolę temperatury i kiedy dioda (jakieś 20s ciągłego trybu BOOST) zacznie się nagrzewać – automatycznie przełącza się w zwykły tryb i nie reaguje na zmiany. W sumie nie wiem czy to wada – przynajmniej się nie przepali, a jeśli chce się jaśniejszego światła – trzeba płacić.

Fajnym bajerkiem jest dyfuzor zwiększający kąt (ale zmniejszający zasięg) świecenia. Początkowo myślałem, że jest to tylko kawałek matowego plastiku, całość wygląda raczej jak oko jakiegoś robaka z wieloma małymi soczewkami. Działa – na pewno będą momenty, gdy oświetlenie na 5m wystarczy, a światło jest naprawdę miękkie, delikatne i nie razi (wszelkie majstrowanie przy takim na pewno będzie wygodniejsze).

Zaletą tego rozwiązania jest też ochrona soczewek przed uszkodzeniami np. w kieszeni podczas transportu.
Dodatkowo zamontowanie dyfuzora jako klapki (zmiany otw/zam są szybkie, wszystko trzyma się też stabilnie, nie lata) uważam za lepsze rozwiązanie niż jako osobny kawałek plastiku jak w innych modelach (chociaż z drugiej strony tam są też kolorowe filtry…).

Jeśli chodzi o samo świecenie… cóż – jest dzień gdy to piszę :D W ciemnej łazience wielkości 2x2m za dużo się nie dowiem, aczkolwiek latarka „daje po oczach” i widać, że oświetla ściany nawet w nasłonecznionym pokoju. Porównując ją do „bazarowej” ręcznej latarki z kilkunastoma diodami – czołówka ta wypada o wiele lepiej. Wydaje mi się, że nada się na jesienne patrole po zmroku (tym bardziej, że w lesie jest czarno prędzej niż się wydaje), jak tylko przetestuję po ciemku – dodam jakąś aktualizację.

Póki co minusem był zaczep do poprzecznego, górnego paska. Zmyślna plastikowa zapinka była z jakiegoś dziwnego materiału, a wymyślny sposób montowania (trzeba było ostro nagiąć) spowodował, że od razu złamało się w 2 miejscach :| Trochę rozczarowujące, aczkolwiek bardzo łatwo zastąpiłem ten uchwycik małym kółeczkiem od kluczy – nie szpeci, nie robi różnicy, więc nie przeżywam.

zp8497586rq

visit

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Wykop
  • Śledzik
  • Dodaj do ulubionych
  • Twitter
  • email

BW – umundurowanie do stylizacji Mundur Parka Smock-  Parka w charakterystycznym kroju ...

Dzień Dziecka 2013

Pierwszego czerwca wraz z zaprzyjaźnionymi graczami spoza teamu udaliśmy się ...

BW – umundurowanie...

Mundur Parka Smock-  Parka w charakterystycznym kroju zapewniająca ogromną ładowność przez ...

BW – uzbrojenie...

Pistolety: payday advance loans USP Jedyny pistolet wykorzystywany szeroko w BW to USP. ...

Podstawy nawigacji w...

Podstawowym elementem działania na większym terenie jest niewątpliwie znajomość zasad ...

12.04.2012 Wąsowo

[gallery link="file"]

Lany poniedziałek CQB

[gallery link="file" order="DESC"]

Patrol/trening Chraplewo 22.03.12

Niedługi trening w formie patrolu. Wprowadzenie nowego rekruta i przedstawienie ...

Kolekcja kamizelek

Mała galeria kamizelek wykorzystywanych przez BW.